Chiny. Instrukcja obsługi. -
Ta książka nie ma być encyklopedią, ale raczej kieszonkowym słowniczkiem. Poważnym i zarazem komicznym, absurdalnym i smutnym, wesołym i wieloznacznym - podobnie jak same Chiny, kiedy spojrzy się na nie więcej, niż jeden raz. Niejedno zagadnienie dręczyło mnie latami, inne wyrosły mi przed nosem